Section 7 4 Alternative Media Flourishes

Alternatywne media kwitną

Oddly, perhaps, America's so-called "alternative press" has not used the Net very well. Alternative newspapers in particular have been somewhat slow to expand their mission to new media. This may be due, in part, to consolidation in that industry leaving many alternative papers in the hands of just two companies, Village Voice Media and New Times Media. [193] Some, though not all, have lost their edgier qualities. So a new kind of alternative media has arisen on the Net, above and beyond blogs.

Być może wyda się to dziwne, ale tzw. „alternatywne media” w USA nie wykorzystuje Internetu w dobry sposób. Prasa w szczególności bardzo wolno rozszerza swój obszar działania na przestrzeń nowych mediów. Być może jest to spowodowane konsolidacją w tym sektorze, która spowodowała że dwie firmy Village Voice Media i New Times Media [193] praktycznie podzieliły między sobą rynek. Przez to w Internecie powstał zupełnie nowy rodzaj mediów alternatywnych, które są czymś znacznie więcej niż tylko odmiennym rodzajem blogosfery.

One of the best known is the Independent Media Center, also known as Indymedia. [194] The project was founded in 1999 by a group of antiglobalization activists who wanted to cover the Seattle World Trade Organization meeting in ways traditional media would not. Activists working at the center pulled together material from a variety of sources, including camera-equipped people on the streets who captured images of local police officers mistreating protesters. With a newsletter and web site, Indymedia drew a large audience—and a heavy-handed visit from the FBI that brought the group considerably more attention. Buoyed by the Seattle effort, the Independent Media Center spread its wings. By mid-2003, it had dozens of affiliates in the United States and around the world.

Jednym z najbardziej znanych projektów tego typu jest Independent Media Center, czyli Indymedia [194] Projekt ten powstał w 1999 gdy, Grupa aktywistów ruchu antyglobalizacyjnego, postanowiła opisyać szczyt Międzynarodowej Organizacji Handlu (WTO) w sposób inny niż media tradycyjne. Dziennikarze tej organizacji zbierali swoje materiały z wielu źródeł, włączając to nagrania zrobione przez amatorów na ulicach Seattle, na których widać było jak policjanci biją i źle traktują demonstrantów. Dzięki newsletterowi i stronie www Indymedia zyskała rzeszę odbiorców - oraz wizytę agentów FBI, dzięki której grupa ta stała się jeszcze bardziej popularna. Dzięki sukcesowi reportaży z Seattle Indymedia rozwinęła skrzydła i w połowie 2003 roku miała już dziesiątki współpracowników w USA i na całym świecie.

When the United States invaded Iraq in the spring of 2003, protesters took to the streets of San Francisco, and by many accounts just about shut down the city. Deploying digital cameras, laptops, and Wi-Fi, Indymedia reporters—a self-assembling newsroom—captured the events brilliantly. "Indymedia kicked our ass," Bob Cauthorn, former vice president for Digital Media at the San Francisco Chronicle, told a group of online journalists in April 2004. In particular, he said, the independent journalists revealed several cases of police brutality that the major media had missed.

Kiedy USA najechały na Irak wiosną 2003 roku, demonstranci wylegli na ulice San Francisco, i wedle wielu obserwatorów po prostu sparaliżowali miasto. Używając kamer cyfrowych, laptopów i łącz WiFi, reporterzy Indymedia - samo-organizująca się redakcja - w doskonały sposób opisali wydarzenia zachodzące na ulicach. „Indymedia skopała nam tyłki” powiedział Bob Cauthorn, były wiceszef działu Media Cyfrowe w San Francisco Chronicle przemawiając dla grupy internetowych dziennikarzy w kwietniu 2004 roku. W szczególności, niezależni reporterzy z Indymedia opisali wiele przykładów brutalności policji które nie zostały zauważone przez media tradycyjne.

Overall, the Indymedia effort has produced some admirable results. But it has an uneven track record in ways that make traditional journalists uncomfortable, in large part due to a lack of editorial supervision. The Google News site removed Indymedia stories from its listings, the search company says, because of concerns about the deliberate lack of centralized editorial control over what individual contributors to the site posted there. [195] Much of what the site publishes is solid, occasionally path-breaking journalism; but, as with all advocacy reporting, a reader is well advised to maintain a skeptical eye.

W ogólnym rozrachunku, wysiłki Indymedia przyniosły spory sukces. Ale konto tej grupy nie zawsze pozostawało czyste - i to w sposób który niepokoi zawodowców, głównie za sprawą braku wystarczającej kontroli redakcyjnej. Google News usunęło Indymedia z listy swoich źródeł, gdyż - jak twierdzą przedstawiciele tej firmy - Indymedia umyślnie nie kontroluje efektów pracy swoich dziennikarzy i współpracowników [195]. Większość publikowanych przez tą organizację tekstów to solidne, nierzadko pionierskie materiały ale jak to bywa z każdym rodzajem dziennikarstwa zaangażowanego, czytelnik powinien cały czas zachowywać sceptyczny punkt widzenia.

The editorial process is a key part of Democracy Now!, [196] a left-leaning radio and web operation sponsored by the Pacifica radio network. Amy Goodman and her colleagues are demonstrating new media's technical leaps, often with on-the-fly innovation, while producing material with real impact. Goodman, who was beaten by Indonesian government agents and deported from East Timor while covering the Timorese struggle for independence, did some of the best reporting on that conflict. Getting material out of the country wasn't simple, she said; at one point she asked passengers on Australia-bound planes to carry out CDs with compressed video programming, and the proprietor of an Australian Internet café then forwarded the programming to the organization's New York headquarters. While covering the Iraq conflict, her colleague Jeremy Scahill explained how the Iraqi government, in the run-up to the 2003 invasion by the U.S., censored outgoing media; one method was not to allow files of larger than half a megabyte to be sent from Internet cafes. So he found some software that broke 80-MB video reports into smaller chunks, which he and colleagues dispatched from different cafes back to New York.

Democracy Now! Wykrzyknik jest częścią nazwy a nie znakiem interpunkcyjnym w sesnei końca zdania. Dopisek od wariata dla wariata ;-)

Tymczasem proces edytorski jest kluczowym składnikiem działalności lewicowej organizacji Democracy Now! [196], która operuje w sferze radiowej oraz sieciowej i jest sponsorowana przez sieć stacji radiowych Pacifica. Amy Goodman i jej koledzy demonstrują techniczną przewagę nowych mediów, nierzadko wymyślając też nowe rozwiązania w trakcie pracy terenowej, a jednocześnie dostarczają materiały o bardzo znaczącej treści. Goodman, która została pobita przez agentów rządowych Indonezji i deportowana z Timoru Wschodniego gdy zajmowała się walką mieszkańców tego rejonu o niepodległość, była jednym z najlepszych obserwatorów konfliktu. Goodman stwierdziła, że „wydostanie” informacji z tego kraju nie było łatwe : w jednym momencie musiała prosić pasażerów lotów do Australii o przewożenie płyt CD z nagranymi reportażami. Później właściciel jednej z kafejek internetowych w Australii przesyłał pliki do centrali Democracy Now! w Nowym Jorku. Jej kolega Jeremy Scahill, reporter działający w Iraku, musiał stanąć przed następującym wyzwaniem : rząd tego państwa przed inwazją USA w 2003 ocenzurował wszystkie wychodzące na zewnątrz kanały informacyjne, włącznie z Internetem - w kafejkach internetowych nie można było wysłać plików większych niż pół megabajta. Scahill znalazł jednak rozwiązanie - program który dzielił 80 megabajtowe pliki video na mniejsze fragmenty, które były później wysłane przez niego i kolegów do Nowego Yorku z wielu różnych miejsc

Democracy Now!, while still relying on traditional forms of communication, is also becoming "an interface between the Web world and mass media," Goodman told me. The Web is chock-full of great information, she said, but most people don't have access to computers. So, for most of the world's population, the mass media still dominates. But all Democracy Now! programming, radio and video, is available via web "streams," which allow a user to watch or listen to the show without downloading massive files first. Like Indymedia, the organization is using open source software and offering its tools to others. Whenever possible, the programs bring people to the Web so they can find more information, such as additional video footage, extended interviews, and supporting documents, on the subject at hand. This is powerful stuff.

Chociaż Democracy Now! wciąż polega na tradycyjnych formach komunikacji, staje się „interfejsem pomiędzy światem mediów sieciowych i tradycyjnych”, jak powiedziała mi Goodman. Internet jest pełen ciekawych informacji, mówi, ale większość ludzi nie ma dostępu do komputerów. Do tej pory świat jest zdominowany przez media tradycyjne. Ale wszystkie materiały audio i video Democracy Now! są dostępne w formie „strumieni”, co pozwala użytkownikom na ich słuchanie i/lub oglądanie bez konieczności ściąganie olbrzymich plików. Tak jak Indymedia, Democracy Now! pracuje na oprogramowaniu open source, i udostępnia swoje narzędzia innym. Jeśli to tylko jest możliwe, audycje Democracy Now! wskazują internet jako źródło dodatkowych informacji, takich jak materiały video, poszerzone wywiady i różnego rodzaju dokumenty - wszystko co może uzupełniać wiedzą o danym temacie. Takie działania są bardzo, bardzo istotne.

One of my favorite independent news sites is written and edited entirely by its readers. Kuro5hin, as noted in Chapter 1, has brought an open source style of journalism to the fore. Users vote on what they like, and the voting moves stories up or down the page. One wrinkle I especially like is the ability to comment on the advertising—talk about empowering the readers.

Jedna z moich ulubionych stron niezależnych jest tworzona całkowicie przez swoich czytelników. Dzięki serwisowi Kuro5hin, jak już wspomniano w Rozdziale 1, dziennikarstwo open source zostało bardzo wypromowane. Użytkownicy mogą głosować wedle swoich preferencji, i przez to zmieniać kolejność wyświetlania tekstów na stronie głównej, przesuwać je w górę i w dół. Funkcją która lubię najbardziej to możliwość komentowania reklam - to jest dopiero oddanie władzy w ręce czytelników!

Another kind of self-organizing newsroom came powerfully to life during the 2003 Gulf War. It was called the "Command Post", [197] and it was a collection of people who, for the most part, had never met each other. Their goal was to gather every bit of data they could find about the conflict, including news stories, and post it all as fast as possible. The site, which became must reading for many people, later evolved into a political site covering the U.S. election cycle.

Kolejny rodzaj sam-organizującej się redakcji powstał podczas wojny w Zatoce Perskiej w 2003 r. Nazywał się „Command Post” [197]. Redakcja ta składała się z ludzi, którzy w większości przypadków nigdy się ze sobą nie spotkali. Ich celem było gromadzenie w jednym miejscu wszystkich możliwych informacji o konflikcie, z naciskiem na szybkość publikowania nowych depeszy agencyjnych i innych tego typu wiadomości. Strona ta stała się lekturą obowiązkową dla wielu ludzi, zmieniła się później w serwis polityczny o wyborach w USA.

If I.F. Stone, the hero of an earlier age of independent journalism, were around today, I have no doubt that he'd be a big fan of—and maybe a contributor to—the Center for Public Integrity, [198] an organization that's finally getting the public acclaim it deserves. The nonprofit was founded in 1989 by Charles Lewis, who'd worked in network TV news. Its Washington-based reporting has become one of the best investigative journalism operations you'll find anywhere, and that includes the investigative units of the major newspapers and TV networks. Like Democracy Now!, the center has won some of journalism's top awards, including, in 2004, the George Polk honor for its reporting on Iraq and U.S. government contracts to politically connected corporations. The center also distributes its information in print. A book by Lewis and his colleagues, The Buying of the President 2004 , sold well and is backed up by voluminous online data the center collected and disseminated on the various candidates starting in primary season. No mainstream journalism organization has done as good a job.

Nie mam wątpliwości że gdyby żył w dzisiejszych czasach , I.F. Stone, bohater poprzedniej epoki niezależnego dziennikarstwa, byłby wielkim fanem - lub nawet współpracownikiem - organizacji Center for Public Integrity [198], która wreszcie zaczyna zdobywać zasłużone pochwały opinii publicznej. To NGO zostało założone w 1989 r. przez byłego dziennikarza telewizyjnego Charlsa Lewisa. Dział śledczy tej organizacji stał się jednym z najlepszych w tej branży - włączając w to duże stacje TV i potężne gazety. Podobnie jak Democracy Now!, organizacja ta zdobyła wiele prestiżowych nagród dziennikarskich, między innymi w 2004 otrzymała nagrodę Georga Polka za reportaże w sprawie podejrzanych kontraktów między rządem USA, Irakiem a politycznie uwikłanymi korporacjami. Materiały tego NGO dostępne są również w formie drukowanej. Ksiażka Lewisa i jego kolegów, „Kupowanie prezydenta 2004” sprzedawała się świetnie, i jest wspomagana przez olbrzymie internetowe archiwum dotyczące kandydatów w prawyborach. Żadna z tradycyjnych organizacji medialnych nie dorównała Center for Public Integrity.

How could they? "To do something like The Buying of the President took hundreds of interviews, 53 researchers and editors," Lewis told me. "No traditional news organization would ever do that."

Jak im to się udało? Lewis powiedział mi „By napisać coś takiego jak Kupowanie Prezydenta, trzeba by 53 ludzi, dzienniakrzy i redaktorów, którzy musieliby przeprowadzić setki wywiadów. Nikt w mediach tradycyjnych by tego nigdy nie zrobił”

Lewis and his team may be the model for a new generation. If Big Media declines, public-spirited foundations and wealthy individuals may increasingly see organizations such as the Center for Public Integrity as one of the only ways to empower an informed citizenry.

Lewis i jego zespół może być modelem dla nowego pokolenia. Jeśli Duże Media zaczną upadać, fundacje nakierowane na budowanie dobra wspólnego i bogate jednostki mogą zacząć uznawać działalność organizacji takich jak Center for Public Integrity za jedną z ostatnich możliwości poszerzenia wiedzy obywateli [199].

Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License