Section 6 7 Teaching New Tricks

Uczenie nowych sztuczek

Meanwhile, there is a gap in journalism education, an often hidebound institution in its own right. It's not that the better journalism schools lack technology or don't know how to use it, but rather they tend to serve such a conservative and slow-moving industry.

Tymczasem istnieje przepaść w edukacji dziennikarskiej, sferze na własny sposób konserwatywnej. Nie chodzi o to, ze lepsze szkoły dziennikarskie nie maja dostępu do technologii albo nie wiedza jak jej używać, ale raczej o to, ze służą tak tradycjonalistycznemu i powolnemu biznesowi.

I confess to some skepticism about undergraduate journalism degrees in the first place. Some of the best journalists I know never took a course in the subject; then again, others have. Whatever your view of this endlessly debatable topic, the fact is that journalism schools are the main source of new staff. But we can't allow them to crank out a new generation of reporters, editors, photographers, and broadcasters who don't understand and appreciate how the profession has changed. The problem is actually more serious among faculties than students. It doesn't surprise me that the students I've met, in guest lectures at U.S. universities and through my own experience teaching a new media course at the University of Hong Kong for five weeks each fall, are more open to this new style than most faculties and deans. [178]

Przyznaje się do pewnego sceptycyzmu jeśli chodzi o naukę dziennikarstwa jako taką. Niektórzy z najlepszych dziennikarzy których poznałem nigdy nie studiowali tego kierunku, z drugiej jednak strony niektórzy tak. Cokolwiek by sądzić o tym temacie niekończącej się debaty, faktem jest, że szkoły dziennikarskie są największym źródłem pracowników w mediach. Ale nie możemy pozwolić na wypuszczenie przez nie nowej generacji reporterów, wydawców, fotografów i prezenterów którzy nie rozumieją i nie doceniają zmian które zaszły w tym zawodzie. Problem jest znacznie poważniejszy w sferze kadry niż studentów. Nie zaskakuje mnie że studenci których spotkałem na gościnnych wykładach na uczelniach w USA i poprzez moje własne doświadczenia nauczyciela w nowym kursie medialnym na Uniwersytecie w Hong Kongu są bardziej otwarci na ten nowy styl niż dziekani i reszta kadry naukowej[178].

Interactive, online reporting and editing is becoming a staple of the curriculum. Teaching the use of tools is relatively trivial, however. Teaching students how to be relentlessly inquisitive with a sense of fairness and a genuine wish to inform the public is harder. There's a lot to be said for the traditional liberal-arts education in that regard, and better undergraduate journalism programs offer precisely that kind of education.

Interaktywne, internetowe dziennikarstwo i edycja staje się podstawą CV. Jednak nauka użycia tych narzędzi jest jednak stosunkowo trudna. Uczenie studentów jak być niezłomnie dociekliwym zachowując poczucie sprawiedliwości i prawdziwą chęć informowania opinii publicznej jest trudniejsze. Wiele można tutaj powiedzieć o tradycyjnej edukacji w sztukach wyzwolonych, i lepsze kursy dziennikarstwa oferują właśnie taki program edukacyjny.

Jay Rosen at New York University makes a persuasive case for a new kind of journalism education, not just an updated understanding and practice of the trade itself. He envisions a journalism school that takes its inspiration from, of all places, the Yale School of Drama, not from the quasi-science the information profession pushes in most universities.

Jay Rosen z New York Univeristy przekonywająco argumentuje o konieczności stworzenia nowego rodzaju edukacji dziennikarskiej, nie tylko odświeżonego rozumienia i praktykowania samej profesji. Wyobraża sobie szkołę dziennikarstwa która czerpie inspiracje z, co może być zaskoczeniem, Szkoły Teatralnej Yale, nie zaś z tej pseudonauki promowanej przez branżę informacyjną na większości uniwersytetów.

"The Yale Drama School has two halves," he told me. "One says, here's how to study drama and become an actor or director. The other side says, here's the Yale Repertory Theater and cabaret, and does productions." He wants NYU to replicate some of this.

„Szkołą Teatralna w Yale jest podzielona na dwie części”, powiedział mi „W jednej można nauczyć się jak być dobrym aktorem lub reżyserem. Druga to teatr i kabaret, tam powstają spektakle” Chcę aby NYU zbliżył się do tego modelu.

With a foundation grant, NYU is trying to create what Rosen calls a "portfolio model of journalism education." One idea is to attract students, some of whom are already professional journalists, who believe they know what kind of journalists they want to be—for example, a human rights reporter or a music journalist. Then they create an online portfolio showing what they can do. [179] NYU provides some basic training, but the focus is on creating a body of work that will be displayed on the Web, complete with the student's contact information. This method, which needs to be more interactive, runs somewhat counter to the traditional model of journalism education, in which the student tends to learn how to be a generalist. But in this age of specialty blogs and publications—and at a time when more people from other fields are joining news organizations as specialist reporters—this approach is at least worth exploring.

Z grantem od fundacji, NYU stara się utworzyć to co Rosen nazywa „model dziennikarskiej edukacji opartej na port folio” Jednym z pomysłów jest przyciąganie studentów, z których część to zawodowi dziennikarze, znających już swoją specjalizację, na prawami człowieka czy muzyka. Później studenci tworzą internetowe port folio pokazujące na co ich stać[179] NYU zapewnie podstawowe szkolenie, ale podstawowym celem jest stworzenie zestawu prac opublikowanych w Internecie, razem z kompletnymi danymi osobowymi studenta. Ta metoda, która musi być bardziej interaktywna, stoi w pewnej sprzeczności z tradycyjnym modelem edukacyjnym, w którym uczy się jak być wszechstronnym. Ale w tej erze blogów i publikacji specjalistycznych – i w momencie w którym dziennikarzami specjalistami stają się ludzi z innych branż – to podejście jest przynajmniej warte zbadania.

Moreover, journalism schools need to reflect the evolution from a lecture mode to a conversational mode. At a minimum, journalism schools should insist that students understand genuine interactivity, which is the basis for a conversation with the audience. They can start by making the conversation richer among faculty and students on campus; the lecture mode of education still has value in some circumstances, but only some.

Co więcej, szkoły dziennikarstwa muszą zauważyć przejście z modelu wykładu do modelu konwersacji. Jako minimum, szkoły te muszą nalegać na to by studenci rozumieli prawdziwą interaktywność, która jest podstawą konwersacji z odbiorcami. Można zacząć od sprawienia by konwersacji w obrębie kampusu między studentami a wykładowcami była bogatsza. Model wykładu ma znaczenie w niektórych okolicznościach, ale tylko w niektórych.

At Northwestern University's Medill School of Journalism, widely recognized as one of the best in the world, Rich Gordon, formerly a reporter and editor with several major U.S. newspapers, including the Miami Herald, is an evangelist for the conversation and is practicing what he preaches. He told me in April 2004:

W szkole dziennikarstwa Mediil na uniwersytecie Northwerstern, powszechnie uważanej za jedna z najlepszych w USA i na świecie, naucza kaznodzieja konwersacji Rich Gordon, dawniej reporter i redaktor kilkunastu najważniejszych gazet USA, włącznie z Miami Herald. Gordon powiedział mi w kwietniu 2004:

I teach new media in a variety of contexts—I teach classes focused on new media's impact on journalism, I make guest appearances in other classes to talk about how the Internet is changing journalism, and I make presentations to media company executives on new media strategy. In all of those kinds of classes, I talk about the unique capabilities of new media. And clearly one of the most powerful is the way in which it changes the relationship between the journalist and what we've historically called the audience. I point them to interesting examples of this kind of journalism, including Weblogs, discussion forums, ohmynews, photo blogs, etc. And I raise the question of why more traditional journalists and media companies are not seizing the opportunity to change their relationships with the audience.

Uczę nowych mediów w wielu różnych kontekstach – uczę studentów w grupach skoncentrowanych na wpływie nowych mediów na dziennikarstwo, pojawiam się jako gość w innych grupach aby mówić jak internet zmienia dziennikarstwo, robie także prezentacji dla szefów firm medialnych o strategii dla nowych mediów. We wszystkich tych przypadkach, mówię o unikalnych możliwościach nowych mediów. To jasne że najpotężniejszą z nich jest sposób w jaki zmieniają się relacje miedzy dziennikarzem a tymi których nazywaliśmy historycznie odbiorcami. Wskazuje tym ludziom interesujące przykłady tego typu dziennikarstwa, włączając w to blogi, fora dyskusyjne, OhMyNews, fotoblogi itd. I podnoszę pytanie dlaczego media tradycyjnie i firm medialnie nie wykorzystują okazji do zmiany ich relacji z odbiorcami.

All that said, I think this quarter is the first one where I've led a class that is focusing entirely on this subject. I have a group of six new media master's students who are working with Advance.net (and Jeff Jarvis) to explore the proposition that "hyperlocal citizens' media" can help meet the information needs for a town or neighborhood. As you know, communities this size (say, under 100,000 residents) tend to be undercovered by the mainstream media. The major metropolitan dailies can't afford to staff newsrooms in dozens or hundreds of communities this size, can't zone the local section enough ways to provide coverage at this level, and charge too much for ads to get the kind of local merchant advertising that would pay for journalists in these communities—and the kind of advertising that people in these communities value as useful information. If a community this size is lucky, they have a good weekly or small daily that understands its mission is to provide this kind of hyperlocal journalism. But even in places that have good community newspapers, there is information that doesn't make its way into print.

Pomimo wszystko, myślę że w tym kwartale będę prowadził zajęcia dla studentów koncentrujących się tylko na tym problemie. Mam grupę sześciu nowych magistrantów nowych mediów którzy pracują z Advance.net (i Jeffem Jarvisem) nad propozycją by „hiperfokalne media obywatelskie” zapewniały informację dla miasta lub sąsiedztwa. Jak wiadomo, społeczności tej wielkości (powiedzmy, poniżej 100,000 mieszkańców) są raczej pomijane przez media tradycyjne. Główne dzienniki metropolitarne nie mają funduszy by stworzyć redakcje w dziesiątkach czy setkach takich społeczności a ponadto nie są w stanie wycentrować sekcji lokalnej w wystarczającym zakresie by informować na tym poziomie. Co więcej, ogłoszenia są na ich stronach zbyt kosztowne, by zapewnić fundusze na dziennikarzy w tych rejonach – jest to rodzaj ogłoszeń który ludzie w takich społecznościach uznają za wartościową informację. Jeśli społeczność ma szczęcie w rejonie działa dobry dziennik czy tygodnik , w którym rozumie się że jego misją jest właśnie tego rodzaju hiperlokalne dziennikarstwo. Ale nawet w miejscach w których funkcjonują dobre gazety dla społeczności, istnieje informacja która nie trafia do druku.

Gordon's students picked Skokie, Illinois, a city of about 54,000 people near Northwestern's home in Evanston, to launch their experiment. After soliciting help from local residents and organizations, they launched "goskokie.com" (a blog with forums and other features) with a motto of "news for the people by the people." Gordon said the students contacted local organizations and individuals there for assistance. This will be fascinating to follow, and it may be a model for journalism education.

Studenci Gordona wybrali miasto Skokie w stanie Illinois (54,000 mieszkańców) w pobliżu siedziby uniwersytetu w Evanston, by rozpocząć swój eksperyment. Poprosili o pomoc mieszkańców i organizacje i uruchomili serwis „Goskokie.com” (blog z forum i innymi funkcjami) z mottem „informacje dla ludzi tworzone przez ludzi”. Gordon powiedział że studenci skontaktowali się z lokalnymi organizacjami i jednostkami szukając ich wparcia. Obserwacja tego eksperymentu będzie fascynująca, i może on stać się modelem dla przyszłej edukacji dziennikarskiej.

Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License