Section 6.5. The Citizen Reporters

Reporterzy obywatelscy

Lee Pong Ryul had a day job in engineering at a semiconductor company near Seoul, South Korea. In his spare time, he was helping to shape tomorrow's journalism.

Lee Pong Ryul jest inżynierem i pracuje w firmie zajmującej się półprzewodnikami pod Seulem, w Korei Południowej. W swoim czasie wolnym, pomaga formować kształt dziennikarstwa jutra.

Lee was an active "citizen reporter" for OhmyNews, the online news service. OhmyNews has shaken up the journalism and political establishments while attracting an enormous audience by melding 20th century tradition—the journalism-as-lecture model, in which organizations tell the audience what the news is and the audience either buys it or doesn't—into something bottom-up, interactive, and democratic. This is an important experiment, and when I visited in the spring of 2003, it was clear that the bet was already paying off.

Lee jest aktywnym „reporterem obywatelskim” piszącym dla OhmyNews. Jest to serwis internetowy, który wstrząsnął posadami świata dziennikarstwa i polityki, przyciągając jednocześnie olbrzymią liczbę odbiorców. Stało się to poprzez przekształcenie XX-wiecznego modelu dziennikarstwa-jako-wykładu który zakładał że to organizacje mówią odbiorcom co jest informacją a co nią nie jest, a odbiorcy akceptują to lub nie, w coś oddolnego, interaktywnego i demokratycznego. Już wiosną 2003 roku, kiedy przyjechałem w odwiedziny, okazało się że ten ważny eksperyment odniósł sukces.

The influence of OhmyNews, just four years old at the time, was substantial and expanding. It had been credited with having helped elect the nation's current president, Roh Moo Hyun, who ran as a reformer. Roh granted his first post-election interview to the publication, snubbing the three major conservative newspapers that have dominated the print journalism scene for years.

OhMyNews, mający wtedy zaledwie cztery lata, miał już spore i wciąż zwiększające się znaczenie. Przypisywano mu wsparcie wyborczego zwycięstwa przedstawiającego się jako reformatora Roh Moo Hyuna. Roh udzielił pierwszego po wyborach wywiadu właśnie OhMyNews, ignorując trzy główne gazety konserwatywne, które dominowały na rynku koreańskiej prasy od lat.

If OhmyNews is a glimpse into the future, so is South Korea—and that's no coincidence. It's a wired nation; more than two-thirds of households are connected to the Internet, most with high-speed links. The Internet is an always-on part of everyday life, not an afterthought. That deep digital pool has spawned some 21st century kinds of media, from complex, multiplayer online games to publications such as OhmyNews.

Jeśli OhMyNews stanowi wyznacznik przyszłości, jest nim także Korea Południowa – i to nieprzypadkowo. To kraj usieciowiony – więcej niż 2/3 gospodarstw domowych ma podłączenie do Internetu, większość szybkim łączem. Internet jest z częścią życia codziennego, nie zaś dodatkiem. Z tego bogatego źródła wypłynęły cyfrowe media XXI wieku, od skomplikowanych gier wieloosobowych po serwisu takie jak OhMyNews.

Even taxi drivers who don't have time for newspapers have heard of OhmyNews. The site draws millions of visitors daily. Advertisers support both the web site and a weekly print edition, and the operation had been profitable in recent months, its chief executive and founder, Oh Yeon Ho, told me.

Nawet taksówkarze którzy nie mają czasu na czytanie prasy słyszeli o OhMyNews, serwisie który przyciąga miliony odwiedzających dziennie. Reklamodawcy wspierają zarówno stronę www jaki cotygodniowe wydanie papierowe, a biznes przynosił zyski w ostatnich miesiącach, jak powiedział mi jego szef i założyciel Oh Yeon Ho.

He was a 38-year-old former writer for progressive magazines. With a staff of about 50 and legions of "citizen reporter" contributors—more than 26,000 had signed up when I met him, and more than 15,000 had published stories under their own bylines—Oh and his colleagues were creating real value in an emerging journalistic reality.

Oh Yeon Ho ma 38 lat, dawniej pisał dla czasopism postępowaych. Mając 50 osobowy zespół i legion „obywateli reporterów” – kiedy go spotkałem, zapisanych było 26.000, a ponad 15.000 opublikowało teksty pod własnymi nazwiskami – Oh i jego koledzy tworzy prawdziwą wartość dodaną w tworzącej się dziennikarskiej rzeczywistości.

"The main concept is that every citizen can be a reporter," he said. "We changed the concept of the reporter."

„Główną ideą jest to że każdy obywatel może być reporterem. Zmieniliśmy całą ideę reportażu”

The old way meant becoming a professional journalist and getting a press card. Journalism was a credentialed and, in Korea, a somewhat elevated position in society—bizarre as that sounds to readers in the U.S., where we journalists enjoy roughly the same public esteem as politicians and used-car salesmen. The new way, Oh said, is that "a reporter is the one who has the news and who is trying to inform others."

Stary sposób oznaczał wymóg bycia zawodowym dziennikarzem i posiadania legitymacji dziennikarskiej. Dziennikarstwo było zawodem certyfikowanym i cieszącym się wysokim statusem społecznym w Korei. Może brzmieć to dziwnie dla czytelnika w USA, gdzie dziennikarze traktowani są na równi z politykami i sprzedawcami używanych samochodów. Nowy sposób, powiedział Oh, polega na tym że dziennikarzem jest osoba która „zdobyła lub poznała nową informację i próbuje poinformować innych”

The paper's citizen reporters go into issues that the mainstream media haven't covered, said Jeong Woon Hyeon, chief editor. The site posts about 70 percent of the roughly 200 stories submitted each day, after staff editors read the stories. Postings work on a hierarchy corresponding to the place on the page; the lower the headline appears, the less important or interesting the editors consider it. The higher, the more newsworthy—and the more the freelance contributor is paid.

Dzięki obywatelom-reporterom OhMyNews zajmuje się tematami, które nie są przedmiotem zainteresowania mediów tradycyjnych, twierdzi redaktor naczelny portalu, Jeong Woon Hyeon. Strona publikuje dziennie ok. 70\% ze średnio 200 tekstów zgłaszanych każdego dnia po weryfikacji. Im niżej na stronie umieszczany jest tekst, tym jest mniej ważny lub interesujący dla zajmującego się nim redaktora. I na odwrót – im wyżej tekst się znajduje, tym jest ważniejszy i tym więcej pieniędzy dostaje jego autor.

When OhmyNews started, the idea wasn't entirely new. News organizations have long used stringers, people who contribute freelance articles. What was so different with OhmyNews was that anyone could sign up, and it wasn't difficult to get published. On the Web, space for news is essentially unlimited, [175] and OhmyNews welcomed contributions from just about everyone. The real-people nature of the contributors lent further appeal to the site.

Kiedy OhMyNews startowało, pomysł nie był całkowicie nowy. Od długiego czasu media korzystały z pomocy współpracowników, ludzi którzy pisali artykuły nie będąc związani etatem. Różnica polega na tym, że każdy może zapisać się do OhMyNews, i nietrudno o publikacje tekstu. W Internecie, miejsce na wiadomości jest w zasadzie nieograniczone[175], a OhMyNews akceptuje publikacje praktycznie od każdego. Fakt, że to zwykli ludzie są twórcami materiałów, dodawał tylko stronie uroku.

The melding of old and new was extensive. The company issued temporary staff press cards so some of the more active contributors could cover specific events. Full-time professional staffers, meanwhile, worked in a time-honored manner. They jockeyed with reporters from big newspapers, magazines, and broadcast outlets for scoops in government and business, then lobbied for the best possible display of their work.

Zakres przenikania starego i nowego był bardzo szeroki. Firma wydawała tymczasowym pracownikom legitymacje prasowe, by niektórzy z najbardziej aktywnych twórców mogli w lepszy sposób relacjonować niektóre wydarzenie. Tymczasem zatrudnieni na pełny etat zawodowcy pracowali dla Ohmynews w tradycyjny sposób. Rywalizowali z reporterami z dużych gazet, czasopism, stacji radiowych i telewizyjnych o informacje ze świata polityki i biznesu, a następnie zabiegali o najlepsze możliwe miejsce wyświetlenie ich pracy.

OhmyNews reflected its bosses' passion for going beyond conservative newspapers' constrained view of the world. Its coverage of events such as the death of two schoolgirls, crushed by a U.S. Army vehicle in an accident during the summer of 2002, forced the hand of mainstream media, which was downplaying the story. Protest demonstrations after that incident evolved into nationwide anger against America, and a profoundly nationalist fervor that helped elect Roh.

OhMyNews było odbiciem pasji swojego twórcy, który chciał wyjść poza wąski punkt widzenia konserwatywnych gazet. Relacje z takich wydarzeń jak śmierć dwóch dziewczynek zgniecionych przez pojazd armii USA w lecie 2002 roku zmusiły media tradycjne – które bagatelizowały tą sprawę - do zasadniczej zmiany postawy. Demonstracje po tym wydarzeniu zmieniły się w ogólnokrajową falę gniewu wobec Ameryki, m.in. dzięki której prezydentem został Roh.

Oh's rise from underground magazine writer to powerful media figure had any number of ironies. One is that the government he disliked was instrumental in wiring the nation for high-speed data access, creating the conditions that ultimately gave OhmyNews an opening. Then there was the way he came to realize that he should start OhmyNews. He went to the U.S. in 1997-99 to get a master's degree at Regent University in Virginia. The school's president was Pat Robertson, the evangelist and right-wing political figure.

Droga Oha z autora tekstów dla magazynów niszowych do potężnego magnata medialnego jest w wielu miejscach ironiczna. Jedną z tych ironii był fakt, że to rząd którego Oh nie lubił ułatwił wprowadzenie w kraju na szeroką skalę szybkiego Internetu, co stworzyło w końcu szansę dla OhMyNews. Jest też sposób w który Oh wpadł na pomysł założenia serwisu. W latach 1997-99 pojechał do USA aby studiować na Regent University w Virgiini. Rektorem tej uczelni był wówczas Pat Robertson, prawicowy polityk i kaznodzieja.

To know America, a journalist friend told Oh, you have to know how the conservative right operates. In Robertson's case, part of his strategy was counteracting what he saw as a liberal-biased press, and so offered media courses through Regent.

Aby zrozumieć Amerykę, musisz wiedzieć jak działa konserwatywna prawica – powiedział Ohowi zaprzyjaźniony dziennikarz. W przypadku Robertsona, częścią jego strategii było zwalczenie tego co uważał za liberalne skrzywienie, i przez to oferował kursy medialne na Regent University.

"I learned their techniques," he explained. "But my approach is quite different."

„Uczyłem się tych technik”, powiedział Oh, „ale moje podejście jest całkiem inne”

In one course, students' homework was to create a new media organization on paper. Oh's imaginary company was the genesis of OhmyNews, and "I got an A+," he said wryly.

Na jednym z kursów, zadaniem studentów było zaprojektowanie nowej organizacji medialnej. Fikcyjna firma Oh była zalążkiem OhMyNews. „Dostałem 5+” powiedział ironicznie Oh.

The vision was to use the Internet, which was then growing like mad in Korea, and to capture the power of average people who, Oh strongly believed, did not back South Korea's government and overall policies—people who also weren't being represented by the conservative media companies that controlled about 80 percent of daily circulation. A 50-50 liberal-conservative balance would be much better, he said.

Jego wizja zakładała wykorzystanie Internetu, który rozwijał się w Korei w szalenie szybkim tempie oraz oparcie się na sile zwykłych ludzi, którzy – jak wierzyl Oh – nie popierali rządu i ogólnych założeń jego polityki. Zwykli ludzie nie byli także reprezentowani przez konserwatywne firmy medialne, które kontrolowały około 80\% rynku Równowaga 50-50 miedzy konserwatyzmem a liberalizmem byłaby znacznie lepsze, twierdził Oh.

Oh and his colleagues were well aware that the interactive nature of the medium extends far beyond OhmyNews' appeals for contributions from citizen reporters, and their approach reflected that understanding. Each story had a link to a comments page. Readers could, and did, post comments ranging from supportive to harsh, and they voted on whether they approved or disapproved of specific comments.

Oh i jego koledzy wiedzieli ze interaktywna natura Internetu umożliwia znacznie więcej niż tylko prośby zespołu Ohmynews o nadsyłanie tekstów przez dziennikarzy obywatelskich. To zrozumienie było widoczne w kształcie serwisu. Każdy tekst mógł być komentowany. Czytelnicy mieli możliwość, i wykorzystywali ją, pisania komentarzy od pozytywnych po negatywnych, mogli też oceniać czy podobają im się czy nie konkretne komentarze.

Sometimes the journalists replied directly on the comments page. Lee Pong Ryul, one of OhmyNews' most active citizen reporters, regularly replied to clarify points and to answer questions He also said he got plenty of email responses to his work.

Czasami dziennikarze odpowiadali bezpośrednio na stronie komentarzy. Lee Pong Ryul, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników, regularnie wyjaśniał pewne kwestie i odpowiadała na pytania czytelników. Mówił także, iż otrzymuje wiele e-maili dotyczących swojej pracy.

In previous writing jobs, Lee focused on family topics, often mentioning his two daughters, because his political writings on other online sites had gotten little or no response.

W swoich poprzednich artykułach, Lee koncentrował się na tematach rodzinnych, często wspominając o swoich dwóch córkach. Robił tak gdyż jego teksty polityczne na innych witrynach nie wzbudziły większego zainteresowania.

OhmyNews, he says, changed the equation. Here, at last, was a publication that reflected some of his views of politics and society—and that was glad to publish what he wrote to a readership hungry for such information. In about three years of contributing to OhmyNews, he averaged about 100 stories a year. Editors at the publication check spelling, he said, but not much else. Fact checking by OhmyNews staff is reserved for "hard" news stories, not personal features such as his.

OhMyNews, stwierdził, diametralnie zmienił reguły gry. Ten serwis odzwierciedlał jego poglądy na sprawy polityczne i społeczne i chętnie publikował jego prace przeznaczone dla czytelników spragnionych tego typu informacji. W ciągu około 3 lat współpracy z OhMyNews, Lee pisał średnio 100 tekstów rocznie. Redakcja serwisu sprawdzała tylko ortografię w jego tekstach, nic więcej. Kontrola pod kątem zgodności z rzeczywistością byłą przeprowadzana w przypadku „twardych” historii newsowych, nie osobistych felietonów takich jak jego.

He certainly didn't do it for the money. Stories that make the OhmyNews equivalent of the front page earned him a little less than U.S. \$20, the top rate at the time. He got commensurately less for stories that ran lower on the page, and figures he made between \$50 and \$100 a month in freelance payments—not a pittance but hardly a fortune.

Na pewno nie robił tego wszystkiego dla pieniędzy. Na odpowiedniku pierwszej strony w OhMyNews Lee zarabiał mniej niż 20\$, co było wtedy najwyższą możliwą stawką. Odpowiednio mniej dostawał za mniej eksponowane teksty. Lee w ciagu miesiąca zarabiał łącznie miedzy 50\$ a 100\$ stawki dla współpracownika - co nie było fortuną, ale na pewno też nie stawką głodową.

Lee had no ambitions to be a professional writer. "I don't think I'm qualified," he said. But he believed he won, on balance, a greater response for the kinds of stories he was writing—about regular people's lives—than some of the professional journalism that was running in the newspapers and on the site every day.

Lee nie miał ambicji bycia zawodowym dziennikarzem „Nie sądze bym miał odpowiednie kwalifikacje” powiedział. Ale wierzył, że patrząc na sprawę z szerszej perspektywy, oddźwięk jego historii dotyczących życia zwykłych ludzi był znacznie większy niż tekstów pisanych codziennie przez profesjonalistę dla gazety.

OhmyNews' ambitions aren't limited to print. It runs video webcasting services and plans to expand its multimedia presence. Someday, citizen reporters such as Lee will be contributing video reports, not just text, in a dazzling, multidirectional sharing of information.

Ambicje OhMyNews nie są ograniczone tylko do słowa pisanego. Serwis posiada sekcje wideo i planuje rozwijać swoją obecność multimedialną. Pewnego dnia, reporterzy tacy jak Lee będą tworzyć i publikować reportaże zawierające obraz i dźwięk, nie tylko tekst, w oszałamiającym, wielokierunkowym przekazie informacyjnym.

The easy coexistence of the amateurs and professionals will, soon enough, seem natural. Publications such as OhmyNews will pop up everywhere because they make sense, combining the best of old and new journalistic forms. OhmyNews is an experiment in tomorrow. So far, it's a brilliant one.

Już wkrótce bezproblemowe współistnienie amatorów i zawodowców będzie wydawała się naturalna. Serwisy takie jak OhMyNews będą pojawiać się wszędzie, ponieważ mają one sens, łącząc to co najlepsze ze starego i nowego dziennikarstwa. OhMyNews to eksperyment jutra. Póki, co, genialny eksperyment[176].

Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License