Section 6.2. Authority From Linking Listening

Wartość płynąca z linkowania, słuchania

The most web-like activity is linking: pointing to other people's content. Newspapers and other journalism organizations have been learning to do a better job of this on their sites, offering pointers to articles and data that reside outside their sites. We need to do more than that.

Najbardziej „internetową” czynnością jest linkowanie: wskazywanie treści stworzonych przez innych ludzi. Prasa i inne media są w tym coraz lepsze, oferując na swoich stronach odnośniki do artykułów i danych spoza własnych serwisów. Ale musimy robić coś więcej.

On my blog, I frequently point at other news organizations' stories, including a local competitor, the San Francisco Chronicle. If I have the choice of pointing to an equally good story on my newspaper's own site, I'll naturally do so. But when the competition has done a better job than we have on a topic I care about, I'd be shortchanging my readers if I didn't take them to the best coverage. No one from my company has ever suggested I do otherwise.

Na moim blogu często podaję linki do rzeczy na stronach innych mediów, w tym konkurencyjnego San Francisco Chronicle. Naturalnie, gdy mam możliwość linkowania do równie dobrego tekstu na stronie mojej macierzystej gazety, robię to. Ale jeśli konkurencja była lepsza od nas w opisywaniu tematu na którym mi zależy, oszukiwałbym moich czytelników gdybym nie dał im możliwości zapoznania się z najlepszym materiałem. Nigdy moja redakcje nie sugerowała mi innego postępowania.

I also point to sites of nontraditional journalists and, whenever possible, I post or point to the deepest source materials, such as transcripts and other data that provide more context. We in pro-journalism tend to do this on big projects when we post things such as affidavits, interactive maps, and the like. But the authority of a story increases with the links to the best original material from which it was derived. We can learn more from the bloggers about this.

Podaję odnośniki także do stron dziennikarzy nietradycyjnych, i – jeśli to tylko możliwe – staram się zamieszać albo podawać odnośniki do możliwie najbogatszych materiałów źródłowych, takich jak stenogramy, ułatwiające umieszczenie sprawę w jej kontekście. My w dziennikarstwie profesjonalnym robimy tak w dużych projektach, umieszczając takie rzeczy jak oświadczenia, interaktywne mapy itd. Ale wartość tematu zwiększa się gdy podawane są linki zawierające materiał źródłowy z którego powstał. Możemy się więcej o tym dowiedzieć właśnie od blogerów.

Increasingly, I'm glad to say, news organizations are catching on. While online versions of news stories that have run in the newspaper rarely link to competitors' work, newspaper bloggers have been more wide-ranging in pointing outside. Dan Froomkin's "White House Briefing" [162] on The Washington Post's site, which started in early 2004, was especially active in this regard, though he tended to ignore blogs in favor of establishment media. Similarly, The New York Times' "Times on the Trail," [163] a column that looks like a blog but isn't officially called one, has sometimes been generous in outside pointers.

Miło mi to stwierdzić, ale media tradycyjne zaczynają doganiać blogi w tym względzie. Choć internetowe wersje tekstów umieszczanych w papierowych wersjach gazet rzadko zawierają linki do materiałów konkurencji, blogerzy gazet są bardziej otwarci w tym względzie. Szczególnie bogaty w treść w tym względzie był blog Dana Froomkina „White House Briefing”[162], założony w 2004 roku, chociaż Froomkin zwykle ignorował blogi na korzyść mediów estabilishmentowych. Podobnie kolumna New York Timesa „Times on Trail”[163] która wygląda jak blog ale oficjalnie się tak nie nazywa, czasami bywa hojna w linkowaniu do treści zewnętrznych.

We can also increase our credibility by listening to our online critics, and we're beginning to do just that. Long gone are the days when criticism was handled, except in extreme cases, by just two publications of note, the Columbia Journalism Review [164] and the American Journalism Review. [165]

Możemy także zwiększyć naszą wiarygodność słuchając naszych internetowych krytyków, i zaczynamy to robić. Dawno minęły dni gdy zajmowały się tym – poza przypadkami skrajnymi - tylko dwa warte wspomnienia periodyki, Columbia Journalism Review[164] i Amercan Journalism Review[165].

A right-leaning blogger who calls himself "Patterico" [166] has made it one of his missions to critique The Los Angeles Times for what he sees as an assortment of left-leaning sins. In early 2004, he took the Times, which he calls the "Dog Trainer," to task for its coverage of Supreme Court Justice Antonin Scalia's conflicts of interest, including the judge's hunting vacation with Vice President Dick Cheney, an old friend, when the court was hearing a pivotal case involving Cheney's Energy Task Force. Patterico observed that Justice Ruth Bader Ginsburg also had a conflict of note, a connection to the National Organization for Women (NOW). His correspondence with the Times got results. On March 11, 2004, he wrote, proudly: "On the one hand, I have to hand it to The Los Angeles Times. They have run a front-page story about Justice Ginsburg's speech to the NOW Legal Defense Fund. On the other hand, why did I have to be the one to tell them about it?" [167]

Prawicowy bloger nazywający siebie „Patterico”[166] postawił sobie za cel krytykowanie Los Angeles Times za to co było w jego opinii zbiorem lewicowych grzechów. Na początku 2004 roku zganił Timesa, którego nazywał „Psim Instruktorem” za sposób omawiania sprawy konfliktu interesów sędziego Sądu Najwyższego Antoniniego Scali. Sprawa obejmowała m.in. wakacje łowieckie Scali ze swym starym przyjacielem, wiceprezydentem Dickiem Cheneyem, w czasie gdy sąd rozpatrywał kluczową sprawę związaną z zespołem rządowym opracowującym krajową politykę energetyczną (%PRZYPIS: Energy Task Force, zespół którego szefem był Cheney – przyp. tłumacza%). Patterico zauważył też, że sędzia Ruth Bader Ginsburg także była uwikłana w podobną, wartą odnotowania sprawę, przemawiając na spotkaniu Narodowej Organizacji dla Kobiet (NOW, National Organization for Women). Jego korespondencja z Timesem przyniosła rezultaty. 11 marca 2004 roku napisał, prężąc się z dumy „Z jednej strony muszę przyznać Timesowi, że na pierwszej stronie opisali przemówienie sędzi Ginsburg w NOW. Z drugiej strony zastanawiam się, dlaczego to ja musiałem im o tym powiedzieć?”[167]

For me, this follow-on complaint doesn't hold up. Journalists find out much of what we print and broadcast from people who tell us things—people like Patterico, who helped make the news.

Dla mnie to ostanie zdanie nie jest warte wzmianki. Wiele rzeczy które są drukowane i emitowane dowiadujemy się od ludzi przekazujących nam ciekawe sprawy, ludzi takich jak Petterico, który pomógł stworzyć nowego newsa.


Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License