Section 3.1. Spreading The Word

Rozgłaszanie informacji

As noted earlier, modern communications have become history's greatest soapbox, gossip factory, and, in a very real sense, spreader of genuine news. At one time, an individual with an issue had few options. He could stand on the corner and rant, or post a sign, or write a newsletter, or pen a letter to the editor. Today, if his argument is sufficiently moving and/or backed up with facts, the tools at his disposal can make it a global phenomenon. The autonomous linking machine—consisting of people who care enough to spread the word, plus new tools such as RSS, which widely disseminate what they write—launches into action. And how the word does spread.

Jak wspomniano wcześniej, nowoczesne sposoby wymiany informacji stały się najlepszą w historii mównicą, fabryką plotek oraz, w bardzo dosłownym znaczeniu, nośnikiem autentycznych wiadomości. Kiedyś osoba chcąca coś ogłosić miała niewiele możliwości. Mogła przemawiać na ulicy, wystawić tablicę informacyjną, napisać biuletyn, lub list do redakcji. Obecnie, jeśli argument ma odpowiednią siłę przebicia oraz/lub poparty jest faktami, narzędzia pozostające do dyspozycji takiej osoby mogą uczynić daną sprawę globalnym wydarzeniem. Niezależna maszyna linkująca przekazująca informacje/stacja przekaźnikowa? - składająca się z ludzi, którym zależy na tyle by puścić słówko oraz narzędzi takich jak kanały informacyjne RSS, które szeroko rozpowszechniają to, co oni napiszą – wkracza do akcji. Jak więc rozchodzą się wieści?

Even before the Web rose to prominence, the online world was making companies pay attention. In 1994, Usenet, the system of Internet discussion groups, helped teach a lesson to Intel, which makes most of the processors that are the central brains of personal computers. News of the "Pentium bug," a math-calculation flaw in a version of the Pentium processor, first spread via Usenet before it was picked up in the popular press. At great expense financially and to its reputation, Intel had to replace many of the flawed chips. "Our immediate lesson was from that moment onwards, you cannot ignore that medium [the Internet] and that that medium was going to get more and more important at setting opinions," an Intel executive told the CNET news service in 1999. [68]

Nawet zanim Internet nabrał znaczenia, świat wirtualny zmuszał przedsiębiorstwa do bycia bardziej uważnymi. W 1994 roku Usenet, system internetowych grup dyskusyjnych, pomógł dać nauczkę Intelowi, produkującemu większość procesorów stanowiących serce komputerów osobistych. Wiadomość o „Pentium bug” (%PRZYPIS: dosłownie: błąd/wada Pentium - przyp. tłumacza%), błąd w obliczeniach matematycznych w pewnej wersji procesorów Pentium, najpierw rozeszła się w sieci Usenet zanim została wychwycona przez popularne wydawnictwa. Kosztem wielkich nakładów finansowych i utraty reputacji Intel musiał wymienić wiele z wadliwych procesorów. „Od tego momentu naszą natychmiastową nauczką było to, że nie można ignorować tego medium (Internetu) oraz, że to medium będzie zyskiwało coraz więcej na znaczeniu jako kształtujące opinie.” - powiedział w 1999 roku serwisowi CNET przedstawiciel kierownictwa Intela [68].

A decade after the Intel debacle came another relatively trivial, but still revealing, example. In early 2004, with great fanfare, including a Super Bowl commercial, Pepsi announced a "free songs" promotion. Buyers of Pepsi could look at the underside of the bottle cap and, about one out of three times, win a free song download from the Apple iTunes music web site. But someone noticed a flaw in the bottle design. He or she figured out how to tilt the unopened bottle just so and discover whether the bottle contained the code for the song. Once upon a time that information would have remained within a small community of people, but in the Internet age, that information was almost instantly available to anyone with an Internet connection in the form of a document titled "How to never lose Pepsi's iTunes giveaway." [69] And there was nothing Pepsi could do about it. If someone knows something in one place, everyone who cares about that something will know it soon enough.

Dekadę po wpadce Intela pojawił się kolejny, względnie błahy, a jednak wymowny przykład. Na początku 2004 roku z wielką pompą, włączając w to reklamę podczas Super Bowl (%PRZYPIS: finałowa rozgrywka o mistrzostwo zawodowej ligi futbolu amerykańskiego - przyp. tłumacza%), Pepsi ogłosiło promocję „darmowe piosenki”. Nabywcy Pepsi mogli sprawdzić spodnią stronę nakrętki od butelki i, około raz na trzy nakrętki, wygrać darmowy utwór do pobrania z serwisu iTunes firmy Apple. Ktoś jednak zauważył niedoskonałość w konstrukcji butelki. Osoba ta wymyśliła w jaki sposób odwrócić zakręconą butelkę by sprawdzić czy dana butelka zawiera kod upoważniający do pobrania piosenki. Dawniej taka informacja pozostała by w kręgu małej grupy ludzi, lecz w erze Internetu taka informacja była niemal natychmiast dostępna dla każdego posiadającego połączenie z Internetem w dokumencie zatytułowanym „Jak nigdy nie stracić prezentu iTunes od Pepsi.” [69] I nie było nic, co Pepsi mogłoby zrobić w tej sytuacji. Jeśli ktokolwiek w pewnym miejscu posiada jakąś informację, każdy komu zależy na tym czymś będzie to wiedział wystarczająco wcześnie.

Consider a far more profound example, a case with true life-or-death implications: the SARS epidemic that began in the Chinese province of Guangdong in November 2002. The repressive government, accustomed to controlling the news, at first didn't allow the medical community to tell anyone what was happening. But in early February 2003, the news began to leak out anyway, not through newspapers or television or official announcements, but through SMS, or short messaging through mobile phones, a modern form of word-of-mouth. And the word was grim: people were sick and in some cases dying from a particularly virulent form of pneumonia. That led to some news coverage, probably much earlier than might have happened had the people not literally taken news delivery into their own hands. [70]

Należy rozważyć daleko bardziej idący przykład, sprawę z prawdziwymi następstwami typu życie-albo-śmierć: epidemia SARS, która rozpoczęła się w chińskiej prowincji Guangdong w listopadzie 2002 roku. Represyjny rząd przywykły do kontrolowania wiadomości, początkowo nie zezwolił środowisku medycznemu na wyjawienie komukolwiek tego co się działo. Pomimo tego z początkiem lutego 2003 roku informacje zaczęły wyciekać, nie tylko poprzez prasę, telewizję, czy też oficjalne komunikaty, ale przez wiadomości SMS czy krótkie wiadomości wysyłane z telefonów komórkowych, czy ktoś wie czy w Chinach funkcjonuje równolegle system smsów i e-maili wysyłanych bezpośrednio telefon -telefon?- Update: o ile się zrozumieliśmy ze znajomą Chinką to tam u nich z pisanych wiadomości to tylko sms(poza oczywiście możliwością obsługi „normalnych” mail z telefonu, ale to już jak u nas gprs te sprawy.. - nowoczesne wersje poczty pantoflowej. A wiadomość była smutna: ludzie byli chorzy i w niektórych przypadkach umierali na szczególnie złośliwą odmianę zapalenia płuc. To doprowadziło do kilku wzmianek w mediach, prawdopodobnie o wiele wcześniej niż miałoby to miejsce, gdyby ludzie nie wzięli dostarczania wiadomości dosłownie we własne ręce [70].

Once SARS became a household word and panic began to set in, SMS became a medium of choice for the government, too. Hong Kong authorities used it to attempt, not very successfully, to dampen unfounded rumors that were spreading on the Internet. [71]

Gdy SARS stało się dobrze znanym pojęciem i zaczęła wkraczać panika, wiadomości tekstowe stały się środkiem często wybieranym również przez rząd. Władze Hongkongu użyły ich do niezbyt udanej próby osłabienia bezpodstawnych pogłosek rozprzestrzeniających się w Internecie [71].

Now add "moblogging" and its kin to the equation—the use of camera-equipped mobile devices by just about everyone, in a world where we must assume that people are constantly taking pictures in public places.

Teraz dodajmy do tego „moblogowanie” (%PRZYPIS: redagowanie bloga za pomocą treści przesyłanych z urządzeń przenośnych, np. telefon komórkowy – przyp. tłumacza%) i pokrewne jemu sposoby – wykorzystanie przez niemal każdego urządzeń przenośnych wyposażonych w aparaty, w świecie, w którym musimy założyć, iż ludzie nieustanie robią zdjęcia w miejscach publicznych.

Newsmakers, especially Hollywood stars and other celebrities, already loathe the "paparazzi" photographers who follow them around and snap pictures in unguarded moments. What will happen when 10 average citizens aim their phones at the stars and zap the images they take to their friends or to web sites? Still images are only the beginning; video cameras will become part of our phones soon enough. The paparazzi have better cameras and are better picture-takers, but the swarms of amateur paparazzi will satisfy most of the public's insatiable hunger for news about their favorite celebrities. And for the people who live in the public eye, that eye will never blink when they're outside of their homes.

Bohaterowie wiadomości, tu newsmakers jako reporterzy jakos nie pasuje, przychylam się do definicji podanej przez użytkownika gaitare szczególnie gwiazdy Hollywood i inne osobistości już teraz nie cierpią paparazzich, którzy wszędzie za nimi podążają robiąc zdjęcia w chwilach ich nieuwagi. Co stanie się gdy 10 przeciętnych obywateli skieruje obiektywy swoich telefonów w gwiazdy i natychmiast prześle zrobione zdjęcia do przyjaciół bądź umieści na stronach internetowych? Obrazy nieruchome to tylko początek; kamery wideo staną się częścią naszych telefonów komórkowych wystarczająco szybko. Paparazzi mają lepsze aparaty oraz lepsze kwalifikacje do robienia zdjęć, lecz tłumy paparazzi amatorów usatysfakcjonuje większość nienasyconego głodu publiki na nowinki o ich ulubionych sławach. W przypadku ludzi żyjących w centrum uwagi publicznej zainteresowanie ich osobami nie wygasa ani na chwilę kiedy tylko są poza swoimi domami.Ostatnie zdanie wydaje mi się lepsze niż bardziej bezpośrednie tłumaczenie, które mogłoby brzmieć: W przypadku ludzi żyjących na oczach wszystkich, te oczy nigdy nie zamrugają kiedy te osoby są poza swoimi domami.

That, of course, is a relatively trivial example of what's coming. Camera phones and other carry-everywhere photographic and video devices may give people powerful tools to prevent crime; as CNN reported in 2003, a 15-year-old boy snapped a camera-phone picture of a would-be abductor, helping the police find the man. [72] These devices will also greatly accelerate the way we document history.

To oczywiście jest względnie prosty przykład tego co nadchodzi. Telefony z aparatami i inne zabierane wszędzie urządzenia fotograficzne i wideo mogą dać ludziom potężne narzędzia do zapobieżenia zbrodni: w 2003 roku CNN doniosło o piętnastoletnim chłopu, który telefonem komórkowym zrobił zdjęcie potencjalnego porywacza, pomagając policji odnaleźć tego człowieka [72]. Urządzenia te znacząco przyspieszą sposób dokumentowania historii.

As of early May 2004, it was still unclear who took the digital photographs of Americans abusing Iraqi prisoners in Abu Ghraib prison, but their escape into the public sphere was already seen as a negative pivot point not just in the conflict but in the world's view of America. Even if the military and the Bush administration had wanted to keep the near-torture covered up, once the photos had been taken and started to make their way around, their wider distribution was almost inevitable.

Początkiem maja 2004 roku wciąż nie było wiadomo kto zrobił cyfrowe zdjęcia Amerykanów znęcających się nad irackimi więźniami w więzieniu Abu Ghraib, lecz ich przedostanie się do wiadomości publicznej było już postrzegane jako punkt zwrotny nie tylko w tym konflikcie (%PRZYPIS: II wojna w Zatoce Perskiej – przyp. tłumacza%) lecz również w postrzeganiu USA w świecie. Nawet jeśli siły zbrojne i administracja Busha chciała utrzymać to prawie-torturowanie w tajemnicy, gdy już zdjęcia zostały zrobione i zaczęły krążyć, ich szersze rozpowszechnienie było niemal nieuniknione.

We are a society of voyeurs and exhibitionists. We can argue whether this is benign or repugnant, but when secrets become far more difficult to keep, something fundamental will have changed. Imagine Rodney King and Abu Ghraib times a million. Police everywhere must already wonder if they are being taped. Soon they will have to assume they're being caught on digital video. This has obvious benefits, such as curbing police misconduct. But everyone who works, or moves around, in a public place should consider whether they like the idea of all their movements being recorded by nosy neighbors. We may not be able to choose between the benefits of ubiquitous cameras and their drawbacks.

Jesteśmy społeczeństwem podglądaczy i ekshibicjonistów. Możemy się spierać czy jest to niegroźne,oryginalne łagodnie/niezłośliwie” jakoś mi tu nie pasuje czy odrażające, lecz gdy tajemnice stają się dużo trudniejsze do utrzymania, coś istotnego ulega zmianie. Wyobraźmy sobie Rodneya Kinga(%PRZYPIS: Rodney King – Afroameryknanin, kierowca taksówki w Los Angeles bestialsko pobity przez policjantów podczas kontroli drogowej – przyp. tłumacza%) i Abu Ghraib pomnożone przez milion. Cała policja już teraz musi zastanawiać się czy nie jest nagrywana. Wkrótce będą musieli zakładać, że są rejestrowani na cyfrowym wideo. Ma to oczywiste zalety, takie jak ograniczanie niewłaściwego zachowania policji. Lecz każdy kto pracuje czy przemieszcza się w miejscach publicznych powinien rozważyć czy podoba mu się idea rejestrowania jego aktywności przez wścibskich sąsiadów. Możemy nie być w stanie dokonać wyboru pomiędzy korzyściami wszechobecnych kamer a ich wadami.

It's worth reflecting how events of the past would have looked had tomorrow's technology been available at the time. Let's apply that to the horrific events of September 11, 2001. Our memories of that awful day stem largely from television: videos of airplanes slamming into the World Trade Center, the fireballs that erupted, people falling and jumping from the towers, the crumbling to earth of the structures. Individuals with video cameras captured parts of this story, and their work ended up on network TV as well. The big networks stopped showing most graphic videos fairly quickly. But those pictures are still on the Net for anyone who wants to see them.

Warte przemyślenia jest jak wydarzenia z przeszłości wyglądałyby gdyby technologia jutra była osiągalna w owym czasie. Zastosujmy to do przerażających wydarzeń z 11 września 2001 roku. Nasze wspomnienia tego strasznego dnia wywodzą się w większości z telewizji: nagrania samolotów uderzających w budynki Światowego Centrum Handlu, wybuchające kule ognia, ludzie wypadający i skaczący z wież, walące się konstrukcje. Pojedyncze osoby z kamerami uchwyciły część tej historii i ich relacje trafiły również do stacji telewizyjnych. Wielkie stacje dosyć szybko przestały pokazywać większość nagrań. Lecz nadal są one dostępne w Sieci dla każdego kto chce je obejrzeć.

We also learned, second-hand, that people in the airplanes and Trade Center towers phoned loved ones and colleagues that awful day. What would we remember if the people on the airplanes and in those buildings all had camera-phones? What if they'd been sending images and audio from the epicenter of the terrorists' airborne arsenal, and from inside the towers that became coffins for so many? I don't mean to be ghoulish, but I do suggest that our memories would be considerably different had images and sounds of that kind ricocheted around the globe.

Z drugiej ręki dowiedzieliśmy się także, że tego strasznego dnia ludzie w samolotach i wieżach Centrum Handlu telefonowali do ukochanych osób i kolegów. Co zapamiętalibyśmy gdyby wszyscy ludzie w tych samolotach i budynkach mieli telefony z aparatami? Co gdyby wysyłali oni zdjęcia i nagrania audio z centrum latającego arsenału terrorystów i ze środka wież, które stały się miejscem pochówku dla tak wielu? Nie chcę zabrzmieć makabrycznie, lecz sugeruję, że nasze wspomnienia byłyby znacząco inne gdyby obrazy i dźwięki tego rodzaju obiegły ziemię.


Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License