Drafts And Other Postings

PROJEKTY I INNE PUBLIKACJE

Before embarking on this project, I chatted with David Weinberger. I'd enjoyed his second book, Small Pieces Loosely Joined: A Unified Theory of the Web, [321] a thoughtful exploration of this medium. He'd done it in an entirely open way by posting chapter drafts on which his audience could comment.

Przed rozpoczęciem tego projektu, gadałem Z Davidem Weinbergerem. Podobała mi się jego druga książka, „Small Pieces Loosely Joined: A Unified Theory of the Web” [321] - przemyślane badanie tego medium. Zrobił to w całkowicie otwarty sposób, publikując kolejne projekty rozdziałów, które ludzie mogli komentować.

Software developers have an expression called the "nightly build," which is the latest update of a program. Weinberger was, in effect, posting nightly builds of his book. I asked him how the process worked.

Deweloperzy oprogramowania nazwali to „nocnym tworzeniem”, jest to ostatnia aktualizacja programu. ?? Weinberger, w istocie, publikował „nocne twory” swojej książki. Zapytałem go, jak sprawdza się taki sposób.

"Don't do that," he warned me. It was more trouble than it was worth. Posting chapter drafts was a fine idea, he thought, but not every single change he was making. Good advice, and we took it.

„Nie rób tego” ostrzegł mnie. Więcej z tym problemów, niż to warte. Publikowanie projektów kolejnych rozdziałów było fajnym pomysłem, pomyślał, ale nie każdej zmiany, jaką dokonywał. Dobra rada, posłuchaliśmy go.

A couple of days after posting drafts of the Introduction and Chapter 1 of my book, an email arrived from Stephen B. Waters, publisher of the Rome Sentinel in upstate New York. "If you're interested," he wrote, "I made the effort to comment." Attached was a file containing Chapter 1 in Microsoft Word format, with the "Track Changes" feature turned on so I could see what changes and suggestions he'd made. [322]

Kilka dni po opublikowaniu zarysów Wstępu i Rozdziału I mojej książki dostałem maila od Stephena B. Watersa, wydawcy Rome Sentinel z północnej części Nowego Jorku. „Jeżeli jesteś zainteresowany” napisał, „Wysiliłem się by to skomentować”. W załączniku dostałem plik w formacie Microsoft Word, z włączoną funkcją „Śledź zmiany”, tak że mogłem zobaczyć wszysktkie jego poprawki i sugestie [322].

Waters hadn't just made an effort. He'd torn the thing apart, picking at small and large problems he saw. In his summary at the end, he wrote: "The time is right. The subject is right. But your book deserves to be better than this."

Waters nie uczynił tylko wysiłku, dał coś od siebie, wykopując ?? wszystkie, małe i duże problemy jakie zobaczył. W jego końcowym podsumowaniu napisał: „Czas jest prawidłowy. Temat jet prawidłowy. Ale twoja książka zasługuje na to, by być lepszą niż jest teraz.”

After retrieving my ego from the trash, I thought about what he'd said. I called him up. In our conversation and subsequent emails, I learned something about him. He's a computer geek who came back to his family's newspaper business. He studied history. He loves the blogosphere and what it can do. He's a thoughtful man with good ideas, and on some important issues, he knew more than I did. Waters took his virtual blue pencil to every chapter I posted. I carefully looked at his suggestions and incorporated many of them.

Po odzyskaniu mojego ego ze śmieci, ?? pomyślałem o tym, co powiedział. Wezwałem go. W naszej rozmowie i późniejszych mailach dowiedziałem się czegoś o nim. Jest geekiem komputerowym, który powrócił do swojego rodzinnego interesu gazetowego. Studiował historię. Kocha blogosferę i to co może ona zrobić. Jest miłym człowiekiem, pełnym dobrych pomysłów, który w kilku ważnych sprawach wiedział więcej niż ja. Waters użył swojego wirtualnego, niebieskiego długopisu w każdym rozdziale, który opublikowałem. Uważnie prześledziłem jego sugestie i uwzględniłem wiele z nich.

I also heard from some people whose work I'd mentioned in the book. Several offered corrections or clarifications. This was exactly what I'd hoped for, and I was thrilled with the result.

Słyszałem również od pewnych ludzi, których pracę wspomniałem w książce. ?? Kilku proponowało poprawki czy wyjaśnienia. Było to dokładnie to, na co miałem nadzieję, a rezultaty mnie zachwyciły.

Did mistakes creep into the book as published? As I write this, I assume some did, and we'll correct them online and in future printings. But are there fewer errors than there might have been? Unquestionably. And did more thought and nuance make its way into the book? I'm convinced it did.

Czy błędy wślizgnęły się do już opublikowanej książki? W momencie, kiedy to piszę, przypuszczam, że parę się zdarzyło i poprawimy je online oraz w kolejnych wydaniach. Ale, czy jest tam mniej błędów, niż mogło być? Niewątpliwie. I czy każda kolejna myśl i niuans wnosiła coś do książki? Jestem przekonany, że tak.

My experience was, in a sense, a test of the next version of journalism. It proved workable, which was not surprising to me. I believe it can work for almost anyone.

Moje doświadczenie było, w pewnym sensie, testem kolejnej wersji dziennikarstwa. Okazało się ono skuteczne, co nie było dla mnie zaskoczeniem. Wierzę, że działa to prawie na wszystkich.

Poprzednia strona <--> Następna strona

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 3.0 License